Właśnie o to chodzi,że ona miała już wymaz brany na samym początku jak tylko zobaczyłam tę wydzielinę.Wyhodowano tylko E.coli niehemolityczną i zrobili antybiogram.Dostawała odpowiednik ludzkiego Biseptolu przez 10 dni bez żadnego efektu.E.coli wyhodowano dopiero po namnożeniu,więc nie jest to pierwotna przyczyna.Wydzielina jest już dobrze ponad miesiąc i ani nie zmniejsza sie jej ilość ,ani nie zwiększa.No przecież do ginekologa z nią nie pójdę ,bo nie ma takowych niestety
Hmm no jest trochę o tej szczepionce ale głównie w watkach o gronkowcu w gardle itp :( a u mnie jak na złość na skórze. Wybrałam 10 dni augmentin i smarowałam się tonikiem z gankomecyną i nic... zero zmian. Biorę obecnie liść oliwny/citrosept/czosnek piję actimele :D:D biorę tez drożdze/ bratek i skrzyp tak na włosy i skórę chociaż to nie na gronkowca. Dostałam też krem Acne mat zabijający bakterie ale nic nie pomógł mimo smarowania 2x dziennie lekarz zaproponował mi Smarowanie wyprysków Propylisem a rano kremem Alantan plus.
Chcę więc pana jeszcze raz prosić o konkretną poradę z którą bym poszła do lekarza rodzinnego przepisać te szczepionki itp bo mój lekarz rodzinny nie jest chetny do samodzielnego wymyślania niczego ;/
Wypisze tu wynniki jakie wyszly w antybiogramie
Wymaz ze zmian na skorze
Staphylococcus spp. koagulazoujemny metycilinowrazliwy
wychowodwany drobnoustroj swiadczy o kolonizacji
wrażliwy na augmentynę
cefuroksym(zinnat)
gentamecynę
neomycynę
biseptol
średnio wrazliwy. na chloramfenikol
obojetny ampicylina
w gradle
staphylococcus mssa pojedyncze
i mialam podanych antybiotyków
proszę o dobranie mi jakiejś kuracji. jaki antybiotyk jaka szepionka co brać podczas tego okresu czy to co teraz brać czy porzucić
Bardzo proszę o pomoc :(((
Witam, jakies pol roku temu zachorowalem na zapalenie gardla, otrzymalem antybiotyk (lekoklar), nie pomogl, wiec kolejny (biofuroksym, zastrzyki), dalej nie pomagalo, kolejny (azithromycin) dalej nic, stany podgoraczkowe nadal sie utrzymywaly, gardlo bolalo do tego wszystkiego wyladowalem w szpitalu bo te antybiotyki po prostu mnie zniszczyly (zawroty glowy, migreny, nudnosci i inne atrakcje). Na oddziale zrobiono mi chyba wszystkie mozliwe badania za wyjatkiem wymazow z gardla, nic nie wykryto, wyszedlem z oddzialu jako czubek bo zlecili wizyte w pzp. I tak sobie funkcjonowalem z tymi stanami podgoraczkowymi i zmeczeniem przez pol roku. W koncu postanowilem sam sie zbadac, poszedlem zrobic wymaz z gardla i nosa gdzie na dzien dobry wyhodowano gronkowca zlocistego +++, zaznaczono rowniez "brak wzrostu flory fizjologicznej". Dolaczono antybiogram. Na dzien dzisiejszy czuje sie roznie, czasem boli gardlo, czesto mam nudnosci, temperatur juz raczej nie miewam. Przeleczylem sie wg antybiogramu biseptolem przez 10 dni, chcialem teraz zapytac co dalej ? Mile widziana wypowiedz Petera:)
Dodam jeszcze, że postepuję zgodnie z antybiogramem z 19.09. penicylina -sł.w, ampicylina-w., amoksycylina-w., amoksycylina/kw. klawulanowy/-w., ampicylina/sulbaktam/-w., karbenicylina-w., cefalotyna-w., cefuroksym-w., ceftriazydym-w., gentamycyna-o., klindamycyna-o., linkomycyna-o., erytromycyna-o., doksycylina-o., biseptol-o., ofloksacyna-o.
staphylococcus aureus metycylinooporny, występuje MLSb w antybiogramie wykazał wrażliwość na Amikacyna, Gentamycyna, Ciprofloksacyna, Ofloksacyna i Biseptol,
Peter, czy truć się którymś z tych antybiotyków, czy jednak sama autoszczepionka,
tak z doświadczenia i Twojej praktyki?
bo "ogólnie" na razie czuje się dobrze, tylko kaszel i katar ropny jak wspomniałem parę postów wcześniej.
byłbym wdzięczny za odp. i pomoc... chciałbym się w końcu pozbyć tego problemu...
A no widzisz. Zawsze jest jakiś powód niepowodzeń. No, biseptol to i ja witam każdego wieczorka. Na szczęście już tylko 2. Będzie O.K. Mnie co prawda też ten gronek złociszczak łupie po oczach, ale.....mój piesio po miesiącu leczenia i niekorzystnym antybiogramie go zwalczył. A cóż dopiero twój MĘZUŚ!!!
witajcie.tak jak pisałam wcześniej mała złapała bakterie w moczu,oprócz tego posiew też zły,ma proteusa 10/4 z antybiogramu wyszło że biseptol jest lekiem trafionym,więc go bierze już ponad tydzień,noi tu jak zwykle pytanie do Was,mimo że bierze bseptol dziś ma gorączkę,czy to znaczy że ten lek nie działa,jutro robię mocz znowu,ale z drugiej strony niewiem czy wyjdzie bo jednak dalej jest na antybiotyku,a powinna być przerwa więc niewiem.Ale co myślicie o tej gorączce i czy ten biseptol wogóle działa,jutro mam wizytę u nefrologa,ale chcę znać wasze zdanie.pozdrawiam
Od czerwca borykam się z nawracającymi zapaleniami pęcherza moczowego. Nie pomógł Urosept, żurawina, Furagin, Nolicin, Zinnat, niedawno skończyłam zażywać Amotaks. Dwa ostatnie były już lekami dobranymi na podstawie posiewu moczu. W posiewie wyszła E.coli 10*3 - 10*4. W tej chwili niby jest dobrze, ale po zakończeniu leczenia Zinnatem też było dobrze i po dwóch tygodniach zaczęło się to samo.
Dziś byłam u ginekologa z tym problemem (do urologa idę w styczniu). Wczoraj oddaliśmy z moim partnerem próbki moczu do posiewu.
Pani ginekolog obiecała zająć się sprawą gdy opowiedziałam jej o doświadczeniach z internistką ("gdyby Pani się myła to by nie było problemu, już nic Pani nie wypiszę"). Za tydzień, we wtorek, mam wrócić na kolejną wizytę z wynikami posiewu i moimi i partnera. Terapia ma wyglądać następująco: przez trzy miesiące 1x w tygodniu lub po każdym stosunku - jeszcze nie zdecydowała - miałabym zażywać jedną dawkę antybiotyku zgodnego z antybiogramem. "Po każdym stosunku" to byłoby 3,4x w tygodniu gdybym powróciła do normalnego trybu życia. A do tego dostałabym robione globulki z furaginą.
Oczywista sprawa... Pytam co ze skutecznością antykoncepcji hormonalnej, którą zażywam (Yasmin)? Pani ginekolog: "Nic, nic." Siedziałam w konsternacji gdy uzupełniała zapiski w karcie pacjenta, ale nie wytrzymałam i zaczęłam nagabywać. JAK TO NIC? Przecież to antybiotyki. A niech w posiewie wyjdzie jakiś Bactrim, Zinnat, Augmentin albo Biseptol - i to niby nie wpływa?! A ulotka...? Na to pani wyjaśniła mi, że nie ma żadnych obaw bo przy takim dawkowaniu, czyli przy dłuższym zażywaniu antybiotyków już nie ma tego problemu co na przykład przy 7- czy 10-dniowych antybiotykoterapiach. Co to znaczy? Wówczas przez całe te 3 miesiące byłabym non stop narażona na mniejszą skuteczność? Nie mogę sobie na to pozwolić, jeśli o to chodzi. Ledwo co zaczęłam wymarzone studia i na pewno nie będę się godzić na mniejszą skuteczność.
To bardzo, bardzo dobra lekarka i wspaniały człowiek. Ufam jej, ale jakby totalnie nie wiem co robić w tej sytuacji? Inne metody antykoncepcji na 3 miesiące odpadają, nie mogę stosować żadnych innych środków. A 3 miesiące ascezy to jakiś koszmar, dlatego zależy mi na poważnej, rzetelnej odpowiedzi.
Z góry już założyłam, że osiwiałabym chyba po stosunku podczas antybiotykoterapii i nie wiem nawet czy byłabym się w stanie przełamać więc tym bardziej proszę o pomoc.
Witam
Poprosze i ja o porade Peter
Ciagle boli mnie gardlo, spływa mi tak jakby ropa. Zatoki przeswietlalam - czyste. w listopadzie jak zachorowalam, to kaszel meczyl mnie do nowego roku. Leczylam sie duomoxem przez 10 dni, zadnego efektu, jak kaszlalam, tak kaszlalam. Potem dostalam pulmicort i oxis - po 2 tyg stosowania tego troche ustapilo, ale ciagle cos mi tam siedzi w tym gardle. Czeste chrypki. Ogolnie jestem oslabiona, szybko dostaje zadyszki - przy szybszym kroku. Przed oxisem i pulmicortem mialam straszne uczucie - tak jakby wlosy w gardle - ciagle drapanie i ten meczacy kaszel (raz suchy, raz odrywajacy sie). Stan podgorączkowy
Zrobilam wymaz z gardla po duomoxsie
Wynik:
grzybów drożdżopodobnych - nie wyhodowano
wyizolowane drobnoustroje stanowią florę fizjologiczną nie dającą podstaw do wykonania antybiogramu
organizmy:
neisseria species d. liczne
pałeczki gram-ujemne poj.
staphylococcus species poj.
streptococcus viridans d. liczne
Lekarz po tym wymazie zalecil 5 dni kuracji biseptolem
niestety dalej cos mi splywa po gardle i chrypa - momentami odrywajacy sie kaszel
Jestem alergikiem: pylki (dosc sporo), kurz i siersc psa. Alergia raczej objawiala sie puchnieciem oczu.
Moze wazne jeszcze to, ze w listopadzie zachorowalam po corce (12 l), ktora tez strasznie dlugo kaszlala (mimo kilku antybiotykow: klabax (bez efektu), lincocin zastrzyki (troche lepiej, ale nieznacznie) potem zamieniony na Zinnat, bo narzekala na bolesnosc zastrzykow. Ostatecznie dostala dyski wziewne, ale tez nie pomogly (serevent i flixotide) Ostatecznie mucosolvan, scorbolamid, herbapect dla doroslych - jako tako pomogly. Ale do konca nie jestesmy zdrowe i boje sie, ze to moze powrocic. Corka tez narzeka czesto jak to ona mowi, "ze ma katar w gardle" Czyli pewnie cos podobnego. U niej wymazu lekarz nie zalecil.
Czy jest na to jakas rada?
Dzień dobry. Na początku listopada u mojego 3-letniego synka wykryto gronkowca złocistego -Staphyloccoccus aureus i drugą bakterie Streptococcus gr. viridans MRSA Bakterie wyszły z wymazu z gargła. Zaznaczone jest: szczep metycylinooporny oporny in vivo na wszystkie antybiotyki B-laktamowe. Na antybiogramie zaznaczone jest ze jest wrażliwy na: Amikacyna, Netylmycyna, Trimetoprim/sulfametoksazol a pod spodem napisane jest iż wynik oznaczania wrażliwości na erytromycyne odpowiada także innym antybiotykom makrolidowym. Pani doktor przepisała mu biseptol 120mg po trzy tabletki co 12 godzin przez 14 dni z tym ze w oczekiwaniu a wymaz z gardła przez trzy dni dostawał Dalacin C na który gronkowiec okazał sie oporny. Bostał też Biostymine doustnie. Po trzech dniach od zakończenia antybiotyku zrobiłam mu wymaz który wyszedł dobrze i po dwóch tygodniach kontrolnie powtórzyliśmy wymaz, wynik dostaliśmy w zeszłą sobote rano i też wyszło że flora bakteryjna jest prawidłowa a wieczorem już był chory mocno kaszlał miał katar. Musze dodać ze po podaniu biseptolu puścił sie mu zielony katar i zaczoł kaszleć. teraz dostał antybiotyk Sumamed na sześc .Synek bardzo dużo choruje i nie wiem już co robić. Przeważnie co roku od listopada do marca a czasem nawet i w maju sie przytrafi ze jest na antybiotyku i tak od urodzenia bo urodził sie w listopadzie i po miesiącu już dostał antybiotyk. tamtą zimę wybrał trzy antybiotyki doustne w zawiesinie jeden po drugim i dopiero po zastrzykach Zinacef się coś polepszyło ale po miesiącu już miał chore gardło i znowu antybiotyk Rulid. dostał też szczepionke doustną Ribomunyl na 4 miesiące, myślałam ze po tym się coś poprawi ale w lipcu znowu angina i antybiotyk zinnat w tabletkach bo zawiesin już nie przyjmuje a tabletki ładnie łyka. Po tej anginie zrobiłam mu wymaz z gardełka po dwuch tygodniach i wyszło iż flora bakteryjna jest prawidłowa. W październiku kolejna angina i kolejny antybiotyk Xorimax ale tu efekty leczenia nie były tak widoczne a raczej wyglądało to na zaleczenie, na wymazie po antybiotyku wyszedł gronkowiec złocisty i z tego co doczytałam na internecie to ta szpitalna odmniana. Zastanawiam sie czy teraz to może być też ten gronkowiec a jeśli tak to czemu nie wyszedł na ostatnim wymazie? No i przedewszystkim martwie się o synka ile jeszcze zniesie jego organizm i psychika bo na widok lekarzy nie reaguje zbyt dobrze. Będę wdzięczna za podpowiedzi jak dalej leczyć synka bo opadają mi ręce a lekarze teierdzą ze to normalne ze niektóre dzieci są mniej odporne. Podaje mu teraz Esberitox N w tabletkach. Nie wiem też jak sprawdzić czy jego organizm nie jest zbyt wyniszczony. Chciałam jeszcze dodać że wymaz z gardła zawsze robie prywatnie bo o skierowanie nie mogę sie doprosić a lekarze twierdza że nie ma sensu.
do PP jeszcze raz dziekuje za konkretna odpowiedz i pewnie taka ktora chcialbym uslyszec .Opisze po krotce swoja sprawe moze mi Pan zasugeruje co by dla mnie bylo najlepsze a zarazem jakiegos lekarza ktory podjal by sie wykonania tego co pomoglo by mi normalnie funkcjonowac. Zaczynam od wynikow badan ciagle w posiewie nasienia wychodzila bakteria endrococcus fekalis na przemian staphylococcus epidermidis oczywiscie antybiotyk zgodnie z antybiogramem trwalo to bardzo dlugo opisuje oczwiscie faze powrotu zachorowania po latach poniewaz dolegliwosci pierwsze mialem w wieku okolo 25 a teraz mam 42 tak ze w 2003 lub 2004 dolegliwosci powrucily z podwujnym nasleniem mialem tak tuzy stan zapalny ze niemoglem siedziec na tylku oczywiscie wiele lekazy zbylo mnie niczym psycholog itmp leczylem sie troche ziolami troche antybiotykam . dopiero w 2008 r w kwietniu trafilem do lekarza ktory oprucz posieww zalecil wykonanie badan takich jak usg prostaty zalecil leczenie nie tylko antybiotykami jak rowniez lekami takimi jak omsal prosamol perfekt oczywiscie leki bralem prawie caly czas z malymi przerwami i w porownaniu do poprzednich lat do bylo prawie dobrze no ale przeciez okolo60 % gozej bylo oczywiscie zima zaczelo sie w grudniu pieczenie w cewce moczowej nic wiecej ale pieko caly czas awiec od nowa badania i wyszla bakteria staphylococus aureus i z nowu antybiotyk i po przerwie nic i ponownie po penym czasie czyli w marcu nowa bakteria straphylococcus epidermidis i znowu antybotyk biseptol furagina i teraz obecnie znowu ciproneks poniewaz caly czas odczuwam dolegliwosci prostaty .i teraz dopiero opisze wyni usg prostaty w badaniu per rectum stercz obustronnie dosc napiety miernie bolesny o glebokiej powierzchni gruczol o wymiarach 32na 47na 39 mm o objetosc 31ml strefa obwodowa z cechami retencji gruczolowej zawiera drobne zwlóknienia i zwapnienia na granicy strefy przejciowej i obwodowej prawej skupiska zwapnien i zwluknien o srednicy 16mm pozostala czesc z cechami retencji . u podstawy posrodkowo widoczna jest torbiel stozkowatego krztaltu o wym. 3x5x5 mm o objetosci 0,03ml. nie stwierdza sie zmianw swietle pecheza moczowego . zwracaja uwage skupiska zwapnien towarzyszace cewce moczowej na wysokosci szczytu stercza oraz odcinku bloniastym . oczywiscie psa 1,30 ng . oczywiscie lekarz twierdzi iz z torbiela nic nie robic zwapnien nieda sie usunac masarzy nie powinnem wykonywac pozostaje leczenie antybotykam . moja sugestia to mysle ze pewne dolegliwosci sa od tej torbieli i mysle ze powstala w duzym stanie zapalnym . oczywiscie bardzo przepraszam za tak rowiniety temat jesli by Pan mogl mi poradzic zarazem pomoc bardzo prosze o odpowiedz zasugerowac klinike, lekarza . myslalem gdzies na slasku ale nie koniecznie .bardzo dziekuje i jeszcze raz przepraszam.
Dr Peter, miesiąc temu usunięto mi migdałki, o których pisałam wcześniej. Zabieg niepowikłany, wydawałoby się, że będzie wszystko w porządku. Laryngolog w poradni przyszpitalnej podczas kontroli pooperacyjnej nie stwierdził niczego niedobrego. W szpitalu przed i kilka dni po zabiegu podawano mi amokcycylinę dożylnie, doktor w poradni jednak nie widział konieczności kontynuowania leczenia. Jednak ja nie czuję się dobrze. Jestem osłabiona. Nadal pojawiają się nieoczekiwane skurcze gardła powodujące problemy z oddychaniem. Szyja znowu opuchła, szczególnie z prawej strony. Jedyna dobra wiadomość to wykluczenie przez pulmonologa astmy i jakichkolwiek chorób płuc czy oskrzeli. Ponieważ gardło zaczęło mnie boleć, szczególnie prawa strona razem z uchem zrobiłam wymaz z gardła. Okazało się, że jest gorzej niż przed zabiegiem. Oto wynik :
1. Staphylococcus aureus /wzrost obfity/
2. Haemophilus parainfluaenzae /wzrost bardzo obfity/
3. Neisseria spp /wzrost bardzo obfity/
Antybiogram :
1.Staphylococcus aureus oporny na : ampicylinę, amoksycylinę, piperacylinę.
Wrażliwy : amoksycylina/kwas klawulanowy, cefazolina, cefaklor, cefuroksym, cefotaksym, cefoksytyna, gentamycyna, tetracyklina, doksycyklina, erytromycyna, azytromycyna, linkomycyna, klindamycyna, klarytromycyna.
2. Heamophilus parainfluaenzae wrażliwy : ampicylina, amokcycylina, amokcycylia/kwas klawulanowy, cefazolina, cefaklor, cefuroksym, kotrimoksazol, klarytromycyna
Nadal nierozwiązana jest sprawa guzków w okolicach zgięć łokci i kolan skierowano mnie do reumatologa. Wykonałam podstawowe badania, z którymi miałabym się zgłosić na wizytę, CRP ujemny, ASO poniżej 200, OB 10, morfologia bez odchyleń. Badanie ogólne moczu wykazało liczne bakterie oraz kolor mętny. Dziś odebrałam badanie posiewu moczu, które wykazało :
1. Staphylococcus spp 10Âą k /Âľl
2. Streptococcus Îą - hemolizujący - poj. kolonie
3. Enterococcus spp - poj. kolonie
Niestety nie dołączono antybiogramu.
Z wymazem z gardła nie udałam się już do poradni przyszpitalnej, ale do laryngologa, który skierował mnie na usunięcie migdałków. Jakie było moje zdziwienie, gdy on powiedział, że Âź prawego migdała nie zostało usunięte. Zaproponował leczenie Biseptolem 960 oraz Miflonide 200 przez 3 tygodnie oraz wyraził nadzieję, że nawroty infekcji nie będą częste...
Postanowiłam tak tego nie zostawić, wróciłam do poradni przyszpitalnej, poinformowałam o zaistniałej sytuacji oraz poprosiłam o skierowanie do szpitala, gdyż tonsillectomia bilateralis /o której czytam w wypisie ze szpitala/ nie odzwierciedla stanu faktycznego. Tu kolejny szok przeżyłam, gdy usłyszałam od owego doktora kontrolującego, iż migdał musiał mi chyba odrosnąć skoro go widzę, bo miałam usuwane przecież dwa. Oglądał gardło trzy razy i w żaden sposób nie chciał mi przyznać racji... Objawy, które mu opisałam uznał jako pooperacyjne a nie wywołane bakteriami z wymazu. Stwierdził, iż takich bakterii się nie leczy tylko się z nimi żyje. Dopiero, gdy poinformowałam, że nie tylko ja widzę migdał, ale widział to również inny specjalista doktor "przejrzał" na oczy... Ale straszył mnie z kolei tym, że kolejny zabieg doprowadzi do tego, że się wykrwawię i że jeśli uważam, że to uchroni mnie przed infekcjami gardła to się mylę... mimo to trwałam dzielnie przy swoim i w końcu wypisał skierowanie do szpitala. Tam pojawiła się pani doktor, która wykonywała zabieg, również próbowała zbagatelizować sprawę, że takie niedocięcia w łukach się zdarzają..., że nie mam czopów ropnych na części, która pozostała i że nie ma to wpływu na stan gardła itd. Mimo, to doprowadziłam do kolejnego przyjęcia na oddział w celu naprawy błędu. Nie będę tu opisywać jakie konsekwencje prawne czy proceduralne zastosuję w stosunku do zaistniałej sytuacji, chcę jednak poprosić o radę w związku z zaistniałą sytuacją pod względem medycznym. Zabieg będzie miał miejsce w przyszłym tygodniu. Martwią mnie bakterie w gardle... rozumiem, że bakterie wskazane w wymazie trzeba jednak leczyć i nie bagatelizować problemu? Usunięcie pozostałego migdała zapewne nie rozwiąże sytuacji, czy zastosowanie wspomnianego Biseptolu będzie skuteczne? Czy należy jednak zastosować antybiotyki wskazane w antybiogramie? Ponieważ moje zaufanie do otaczających mnie laryngologów zostało wyraźnie nadwyrężone, proszę właśnie Pana o pomoc. Te skurcze gardła podobno są normalne po operacji, ale mnie one niepokoją. Wspominałam już wcześniej, że przez 9 lat błędnie interpretowano moje duszności jako astmę, więc może one mają podłoże bakteryjne właśnie w obrębie gardła, krtani lub tchawicy?
Co z bakteriami w moczu? Czy powinnam zwrócić się jeszcze raz o wykonanie posiewu moczu z antybiogramem oraz określeniem dokładnie jakie gronkowce są w nim obecne? Bo rozumiem, że staphylococcus spp to nieokreślona grupa gronkowców... Czy możliwe, że do zakażenia moczu tymi bakteriami doprowadziła przewlekła infekcja gardła? Czy możliwe również, że wspomniane kulki w łokciach /łokcie są opuchnięte przynajmniej od pół roku i towarzyszy im ból/ mają również podłoże bakteryjne / gronkowcowe/? Jak to zbadać?
I ostanie pytanie, bardzo dla mnie ważne... Jakie badania się wykonuje w celu określenia odporności?
Wątpię, aby jakiś lekarz zlecił mi to, mój lekarz rodzinny rozkłada tylko ręce i mówi, że nie wie jak mnie leczyć.... Więc zlecę je sama. Nie zrobiłam jeszcze badań na obecność mykoplazmy oraz chlamydii..., ale jeśli w tej sytuacji nadal są konieczne, to je wykonam.
Pozdrawiam serdecznie, dziękuję za cierpliwość i pomoc.